A propo Walentynek

Chociaż Walentynki już minęły to pozwolę sobie napisać o nich z perspektywy 2 dni...
Valentine's Day. Ach...  wzdychają zakochane pary.
Ogólnie rzecz biorąc to nie przeszkadza mi ta cała komercja wokół dnia św. Walentego. Wręcz przeciwnie! Uwielbiam kiedy w sklepach pojawiają się pierwsze serduszka i inne gadżety symbolizujące to święto.
Jednak z wiadomych (a może nawet i nie oczywistych) przyczyn singlom na tyle co nie odpowiada, to może denerwuje ich szum, który tworzy się wokół. Jednak myślałam czy można temu zaradzić? Myślę, że tak. Wystarczy spędzić dzień jak co dzień, bez rozpamiętywania o tym co mogłoby się stać ;)
Miłość przyjdzie wtedy kiedy najmniej będziemy się jej spodziewać...
To tyle...

PS: To jest mój pierwszy post dlatego proszę o wyrozumiałość i mam nadzieję, że każdy kolejny będzie ciekawszy :)




Madlain

Komentarze